Kronika rewolucyi Krakowskiej w roku 1846 (Google eBook)

Front Cover
W Drukarni "Czasu" Fr. Kluczyckiego i sp., 1898 - Kraków (Poland) - 206 pages
0 Reviews
  

What people are saying - Write a review

We haven't found any reviews in the usual places.

Selected pages

Common terms and phrases

Popular passages

Page 201 - ... i oddano pod straż wojskową. Audytor pułkowy odczytał nasze nazwiska, przeliczył, ustawił w szeregi i poprowadził na drogę ku Wieliczce. Nikt nie wiedział i nie domyślał się celu naszej podróży. Naraz ktoś podszepnął, że jesteśmy skazani na śmierć i mamy być rozstrzelani. W tem mniemaniu podtrzymywały nas głosy mieszkańców Podgórza, obrzucających nas na ulicy przekleństwami z dodatkiem: — Dobrze wam tak, będziecie krzyczeć jeszcze Vivat?
Page 80 - Poprzysięgam radą, mową i czynem służyć Ojczyźnie mojej, Polsce! Poprzysięgam poświęcić jej wszystkie moje widoki osobiste, majątek i życie! Poprzysięgam posłuszeństwo bezwarunkowe Rządowi Narodowemu w Krakowie na dniu 22 mt o godzinie 8. wieczorem w domu pod Krzysztoforami zawiązanemu i wszystkim władzom od tegoż postanowionym. Tak mi, Panie Boże, dopomóż".
Page 93 - Tyssowskiego słowa o nim tegoż świadka: „...ktokolwiek miał sposobność zbliżenia się do jego osoby, doznawał tak ujmującego przyjęcia i słyszał z jego ust tak wiele rozsądnych i umiarkowanych zdań, że nachylał czoła i stawał się jego woli posłusznym (...) jego cywilnej odwadze, łagodności i szlachetności charakteru...
Page 105 - Powstanie uczynione dla ludu, własność pojedynczych szanowana, ale wszystko jako jedna wspólna narodowa własność w rękach Rządu uważana być ma" — głosiła instrukcja dla komisarzy powiatowych.
Page 177 - Dembowski ubrany w sukmanę chłopską, w krakusce na głowie, przy pałaszu iz pistoletami za pasem, wziął w rękę wysoki krzyż i stanął na czele procesji.
Page 202 - Dobr. w Krakowie. Nikogo też więcej nie poznano. Trupy posypano niegaszonem wapnem, zagrzebano napowrót we wspólnym grobie, a nas wzruszonych i przelęknionych odprowadzono z powrotem do aresztów".
Page 202 - Obracano je na wszystkie strony, oglądano, stawiano na nogi i audytor zapytywał nieustannie: czy nie poznajemy zwłok Dembowskiego.
Page 84 - ... poczem uchwalono, iż niebieska szarfa, z prawego ramienia przewieszona, służyć będzie setnikom i adjutantom, zaś przepaska na lewem ramieniu, związana w kokardę, dziesiętnikom za oznakę ich rangi. W końcu umówiono i zgodzono .się na porządek służby, sposób przechowywania broni palnej u setników, utworzenie straży konnej, wydanie odezwy do mieszkańców i tp Za główną kwaterę straży obrano odwach i zobowiązano setników, ażeby codziennie o godz. 8 rano składali na odwachu...
Page 86 - Uwolnione niedawno od oknpacyi nader uciążliwej miasto widziało się być na nowo zajetem ; co zaś najgorsza, że zajęcia tego nie usprawiedliwiała tym razem żadna nawet pozorna przyczyna, bo stan rzeczy w kraju wolnym był taki, jaki dwory protegujące same zaprowadziły. Przez dwa dni oczekiwano nadaremnie jakiego obwieszczenia władz miejscowych , z któregoby się można dowiedzieć o celu i powodach tego nowego zajęcia.
Page 89 - Podgórze i cofnąć się na dalszą linję strategiczną Wadowice -Biała. Na to postanowienie wpłynęła i obawa, że powstańcy, przeprawiwszy się przez Wisłę pod Niepołomicami, Spytkowicami i pod Oświęcimem, przetną mu z tyłu drogę odwrotu i osaczą w Podgórzu".

Bibliographic information