Pamiętniki miasta Warszawy z roku 1853

Front Cover
 

What people are saying - Write a review

We haven't found any reviews in the usual places.

Selected pages

Contents

Other editions - View all

Common terms and phrases

Popular passages

Page 172 - Lice bielsze od mleka, z czarną rzęsą powieka, Oczy błyszczą się jak dwie gwiazdeczki. • Stamtąd ja przed półwiekiem, gdym był młodym [człowiekiem, Laszkę sobie przywiozłem za żonę; A choć ona już w grobie, jeszcze dotąd ją sobie Przypominam, gdy spojrzę w tę stronę..
Page 380 - Liczne grono zaproszonych na zabawę osób składało się tak ze znakomitości tutejszych towarzystw, jako też i goszczących w Warszawie obywateli z prowincji oraz jak zwykle artystów i literatów", (podkr.
Page 303 - Willę, albo zdobny pałacyk u nas zastąpi prosta lepianka, lub stroma góra piasczysta, ale iw tych odłamach skamieniałych gruntów, w tych wyniosłościach pełnych zieloności, które z obu stron otaczają Wisłę, jakby dla przystrojenia jej w zielone wstęgi, chciejmy tylko poszukać, a znajdziemy godne widzenia obrazy.
Page 369 - Dziśby każdy mąż już wiedział, Kto na jego krześle siedział; Albo w jakim żona celu, Stawia fotel przy fotelu; Lub jaka to biedna dusza, Czasem w szafie się porusza.
Page 211 - Od pogody zatem zależało udanie się Bielan. Przepraszamy za wyrażenie, ale jest to sposób mówienia w Warszawie, a ponieważ należy przestrzegać zwyczajów, trzymamy się tedy ściśle i udania.
Page 93 - Instyt. moralnie zaniedbanych dzieci w Królikami, deklamował balladę Józ. Dyon. Minasowicza; poczem udano się do górnych salonów, a słynna Amatorka, Artystka Pani Emilia Reszke, wykonała z talentem dwie arye z oper: Fiorina i Folco d'Arles; Pani zaś Des Essarts, Hr.
Page 139 - ... słowem, od najmierniejszych do najwyższych zdolności, wszystko się tam ciśnie do jednego koła, skojarzonego równie silnem jak rodzinne ogniwem, bo ogniwem umysłowości.
Page 9 - Wszystkie uczucia trwogą i nadzieją Drgają w Twych pieśniach, jak barwy w opalu. Serca słuchaczy oplatasz koleją . ,*• Bluszczem radości i cyprysem żalu ! W weselu, hymn Twój w skrzydlatym popędzie, Jako skowronek wzbija się w przestworze.
Page 291 - Lecz w chwili, kiedy rumieniąc się w łunie Z wykrzykiem grzmotu światłem się zachwyca, Chce z chmur się wydrzeć, i ginie wpioruniel...

Bibliographic information