Pisma Narcyzy Żmichowskiej, (Gabryelli) z życiorysem autorki skreślonym przez Piotra Chmielowskiego, Volume 3

Front Cover
Nakł. Michała Glücksberga, 1885
 

What people are saying - Write a review

We haven't found any reviews in the usual places.

Other editions - View all

Common terms and phrases

Popular passages

Page 127 - muszą być utrzymane i konsekwentnie przeprowadzone; wszystko co do głównego wątku nie należy, co do jedności działania nie pomaga, co zasadniczej myśli i dramatycznego efektu nie podnosi, wszystko to jak nieużyteczne strzępki obcinać trzeba, gdyż powieść jest przedewszystkiem całością, jest dziełem skończonem—
Page 55 - doświadczeniem jeszcze, że aż serce w piersiach rosło, patrząc na nich i myśląc sobie zaraz, ile to skarbów rodzimych w masach ludności spoczywa! Romuald zbratał się z nimi zupełnie; może to w nim była chwila artystycznych wrażeń jedynie,
Page 32 - wielka, żeby słowik w bezcelne piosnki życia swego nie wyśpiewał, żeby kwiatek niezabudki nie przesycił się rosą wieczorną, żeby serce kobiety nie wezbrało pragnieniem niepodobieństwa Czyż to grzechem było z mej strony? — Nie, nie, nie grzechem — odpowiedziała mi
Page 15 - uczciwie żyć może, bo w każdym może kochać bliźnich, być użytecznym, sprawiedliwym, ręki dołożyć i głową nadłożyć przy wydarzonej sposobności. I może wtedy z Bogiem żyć wiecznie. — Och! niezawodnie może ten, co kocha. Bo niebo jest nieskończonością miłości. Ale będąc z Bogiem, trzeba być jako Bóg, a Bóg jest mądry. Bóg jest wszechwiedzą i wszechpoznaniem,
Page 233 - grzechy i boleści, a wieczność zwolna prostuje wszelkie zboczenia, zaciera wszelkie skazy. Wobec grobu i śmierci któżby śmiał zwątpić o duchu człowieczym? któżby wrogowi swemu nie przebaczył? któżby nad nieszczęśliwym się nie rozweselił? Grób oczyszcza, grób usprawiedliwia, grób pociesza i łagodzi. Widzisz zbytek szalejący zuchwalstwem? Poczekaj chwilę — śmierć go ze złota i
Page 199 - przepędzić. Wiem, że to będzie wielkiem poświęceniem z jego strony; lecz interes przed szczęściem, mój panie młody. {Uśmiecha się znacząco.} Dam panu miejsce przy jego stoliku, zwykle on punkcik po pół rubelka grywa. Obywatel. Żal mi czasu, tego się nie zapieram; ale z wdzięcznością umiem cenić dobre chęci łaskawego pana i
Page 138 - przy srebrnym księżyca blasku, czyż dochowali przysięgi?..." Oto lada świtezianka, lada ognik fosforyczny na moczary, na bagna ich zawiodły; zbłąkali się, ubłocili, połamali wszystkie kości. Jeśli teraz pierwsi ich towarzysze, otwarcie z
Page 82 - nieskończoność, musisz widzieć na własne oczy i czuć na własne sumienie, że kropla życia twego prądem rzeki płynie i że jej aż do zmiłowania Bożego, lub do spełnienia fizycznych przerobów bezświadomej natury, w kielichach kwiatów nadbrzeżnych, w stojącej wodzie jeziora, lub w połyskliwej od słońca kałuży nie tracisz.
Page 62 - i trudno człowiekowi było. ale widzisz, moje dziecko, to miało znaczyć, że niezawodnie coś szczęśliwego dostaniesz na całe życie: jednym daje Bóg w takiej chwili majątek, drugim zdrowie, innym honory, a tobie, Helusiu, dał rozum i głos do śpiewu. Pani Piotrowa nie miała w użyciu tego słowa

Bibliographic information