Pieśni ludu polskiego, Volume 1

Front Cover
Nakładem wydawcy, 1857 - Folk dance music - 448 pages
 

What people are saying - Write a review

We haven't found any reviews in the usual places.

Selected pages

Other editions - View all

Common terms and phrases

Popular passages

Page xiv - Wolno drukować z warunkiem złożenia w Komitecie Cenzury po wydrukowaniu, prawem przepisanej liczby eiemplarzy. Warszawa dnia 2 (14) Lipca 1855 r. Starszy Cenzor, Radca Dworu J. Paploński. Wydane
Page xxx - Nie na tom cię wrzucił bym cię miał ratować musi twój warkoczyk do dna dogruntować. 18. „Gruntuj że mi gruntuj mój warkoczku do dna jeszcze ja tej śmierci od Jasia nie godna. 19. Bratek się dowiedział rybakom powiedział a rybacy mili sieci zarzucili. 20. Rybacy Rybacy sieci zarzucili
Page iv - Wolno drukować z warunkiem złożenia w Komitecie Cenzury po wydrukowaniu, prawem przepisanej liczby exemplarzy. Warszawa dnia 2 (14) Lipca 1855 r. Starszy Cenzor, Radca Dworu J.
Page v - Oddaję nutę w nieskażonej prostocie (tj o ile skażenie nie pochodzi z winy śpiewających) tak jak wybiegła z ust ludu, bez żadnego przystroju harmonijnego, bo mam przekonanie że najdzielniejszą jest w samorodnej, niczem nie zmąconej czystości
Page 229 - braciszka zajęli siostrzyczkę — miły mocny Boże zajęli siostrzyczkę. A braciszka dali do ciemnej piwnicy a siostrzyczkę dali do jasnej świetlicy. 4. Siedem lat tam była złotem srebrem szyła, a na ósmy roczek śnił ci jej się śnieżek. 5. Śnił ci jej się śnieżek
Page 231 - drugi raz strzelili wnet pana zabili — trzeci raz strzelili panią z sobą wzięli. 5. Jak idą tak idą przez łąki zielone za mury zczernione. 6. Obejrzy się pani na swe smutne mury: Mury moje mury co oczerniawiacie, że pana nie macie. 7.
Page v - nutę. Uderzony wcześnie oryginalnością i krzepkością pieśni ludowych, od lat kilkunastu robiłem wycieczki po kraju w celu skrzętnego i wiernego ich spisywania; to też pochlebiam sobie, że w nieprzebranem u nas źródle melodyj, zaczerpnąłem najciekawszy jej zapas; taki przynajmniej, jaki już
Page 229 - l. Zaszumiała leszczyna biała rola plonuje — i stoi tam śliczna krakowianka białe kwiaty zrywuje.-'. Pan się o niej dowiedział, we sto koni przyjechał „pojmij pojmij śliczna krakowianko choć mnie pana samego.
Page 103 - wśrzodku morza płynącego, mieczem przebitego. 4. Skoczyła Marysia z brzegu wysokiego, i wyrwała miecz ostry z boku Jasiowego. 5. Wyrwała, wyrwała, iw siebie go wbiła; ' „przypatrzcie się. wszystkie panny jakiem go lubiła." 6. Przypatrzcie się panny, jaki Jasio
Page 237 - Co będziemy jedli Kasiu Kasineczku na wojence daleczkiej?" ,,Są na boru grzyby a we wodzie ryby to je będziem łowili." 9. „Co będziemy pili Kasiu Kasineczku na wojence daleczkiej?" „Jest piwo w piwnicy w tej złotej

Bibliographic information