Dzieje literatury polskiej

Przednia okładka
Nakł. G. Gebethnera i Spółki, 1891 - 440
 

Co mówią ludzie - Napisz recenzję

Nie znaleziono żadnych recenzji w standardowych lokalizacjach.

Inne wydania - Wyświetl wszystko

Kluczowe wyrazy i wyrażenia

Popularne fragmenty

Strona 466 - Kto drugi tak bez świata oklasków się zgodzi Iść... taką obojętność, jak ja, mieć dla świata? Być sternikiem duchami napełnionej łodzi I tak cicho odlecieć, jak duch, gdy odlata?
Strona 466 - Lecz zaklinam — niech żywi nie tracą nadziei I przed narodem niosą oświaty kaganiec; A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei, Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!...
Strona 208 - Bo w Polsce złota wolność pewnych reguł strzeże: Chłopa na pal, panu nic, szlachcica na wieże.
Strona 320 - Pełni czerstwości i zdrowia, i mocy. Lecz twarz każdego jest jak ich kraina, Pusta, otwarta i dzika równina; I z ich serc, jako z wulkanów podziemnych, Jeszcze nie przeszedł ogień aż do twarzy, Ani się w ustach rozognionych żarzy, Ani zastyga w czoła zmarszczkach ciemnych, Jak w twarzach ludzi wschodu i zachodu, Przez które przeszło tyle po kolei Podań i zdarzeń, żalów i nadziei, Że każda twarz jest pomnikiem narodu.
Strona 467 - Jednak zostanie po mnie ta siła fatalna, Co mi żywemu na nic... tylko czoło zdobi; Lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna, Aż was, zjadacze chleba — w aniołów przerobi.
Strona 266 - Jest jedna we wszystkich miłość ojczyzny, powaga narodowa i umiarkowanie, ale przeradzani politycznie, musieliśmy się nieco i moralnie przerodzić. Dziś może jeszcze tak w zdaniach i guście naszym rozróżnieni jesteśmy, jakośmy politycznie rozproszeni byli. Po trzydziestoletnich podróżach za ojczyzną, po wysługach rozmaitym ludom, rozdzieleni politycznie pod różne rządy, nieczynni dla siebie, a ciekawi świadkowie najważniejszych zdarzeń Europy, przemian gustu i...
Strona 450 - Postanowiłem niebiosa zatrwożyć, Uderzyć w niebo tak jak w tarczę z miedzi. Zbrodniami przedrzeć błękit i otworzyć, I kolumnami praw, na których siedzi Anioł żywota, zatrząść tak z posady, Aż się pokaże Bóg w niebiosach — blady...
Strona 451 - Życie dźwięczało w każdej ducha strunie, Moc słychać było w każdym moim kroku; Choć być na takiej drodze? — lepiej w trunie! Choć z myślą taką? — lepiej z włócznią w boku! Prędzej? czy później? Deszcz piorunów lunie Na orła, który słońce miał na oku...
Strona 341 - Wiedz, że uczucie spali, czego myśl nie złamie — Widzisz to moje ognisko: — uczucie, Zbieram je, ściskam, by mocniej pałało, Wbijam w żelazne woli mej okucie, Jak nabój w burzące działo.
Strona 211 - Dziś ni rycerstwa, ni wojennej sławy, Chociaż się liczne podniosły buławy. Pod jednej matki skrzydła rozpostarte Sierocych piskląt garnie się drużyna, Gdy na nie orlik, pazury otwarte Z góry podnosząc, uderzać poczyna. Wyście ją z piórek obnażyli marnie, Czymże was w trwodze ta matka ogarnie?

Informacje bibliograficzne